Lata 1991-1995

1991-1995 – Przetrwać!

Kolejne lata rzeczywiście nie były proste. Widać to choćby po małej ilości zdjęć z kolejnych obozów (czy wręcz ich braku), czy braku wpisów w kronice drużyny. Ale drużyna dotrwała w mocno okrojonym składzie do roku 1995, kiedy to po obozie w Warchałach znów mogłem się zaangażować w jej działalność. Na początku mój udział był trochę nietypowy: zostałem… zastępowym. P. Pawlik przekazał mi sznur drużynowego dopiero później. Kolejny obóz, w 1996 roku w Lutówku pokazał, że w drużynie nadal jest potencjał.