Zdjęcia

Kilka zdań o zdjęciach na tej stronie

Kiedy postanowiłem zdigitalizować zrobione przez siebie fotki, trudno było nie dostrzec, że spora ich część dotyczy „Śmiałków Przestrzeni”. Ponieważ starałem się robić zdjęcia na wszystkich wydarzeniach, w jakich drużyna brała udział, nazbierało się ich sporo. Zresztą, kiedyś wykorzystywane były na bieżąco: w kronice, gazetkach ściennych etc. Oczywiście: 20, a tym bardziej 40 lat temu nie funkcjonowały media społecznościowe, Internet nie był ogólnodostępny, a powszechnej fotografii cyfrowej z „selfikami” nikt jeszcze sobie nie wyobrażał. Stąd fotki istniały tylko w formie papierowych odbitek lub przezroczy, które harcerze mogli oglądać albo wklejone do kroniki, albo na pokazach organizowanych np. przy okazji święta drużyny, albo na tablicy ogłoszeń szkolnego korytarza. To ograniczało do nich dostęp, a teraz niewiele osób o nich pamięta.

Ponieważ papierowe odbitki czarno-białe robiłem najczęściej własnoręcznie, nie miały one profesjonalnej jakości. Zresztą i papier fotograficzny po 40, czy 30 latach raczej nie zachowuje swoich parametrów. Dlatego postanowiłem zdjęcia skanować bezpośrednio z negatywów, które przechowałem w albumach.

Negatywy też nie zawsze dobrze zniosły upływ czasu, czasem są zabrudzone, czasem odbarwione, ale generalnie łatwiej jest zachować dokładność zdjęć, a i ich retusz dzięki współczesnej cyfrowej technologii obrazu jest prostszy i łatwiejszy.

Mimo tego, że archiwizowane przeze mnie negatywy były w większości opisywane, to jednak w bardzo wielu przypadkach mam problem z umiejscowieniem ich w czasie. Przydałby się w celu weryfikacji chronologicznej dostęp do kroniki drużyny, ale tej nie mam – wszystkie  tomy kroniki są chyba u Sprężyny i nie ma sposobu, żeby móc na bieżąco do nich zaglądać. U mnie jest nieco notatek, książek pracy i rozkazów z późniejszych lat i tylko tym mogę się posiłkować, gdy pamięć zawodzi. Wprawdzie Sprężyna obiecał, że sukcesywnie będzie skanował również kronikę i przesyłał mi ten materiał, ale rozumiem, że nie może być to dla niego priorytet. To, co zdołał przesłać możecie zobaczyć w innej zakładce.

Po przystąpieniu do skanowania spotkała mnie niespodzianka. Okazało się, że w moim posiadaniu jest też wiele negatywów zdjęć, których autorami byli także inni „Śmiałkowie Przestrzeni”. Te ich zdjęcia dotyczą głównie obozów drużyny i, jak sobie przypominam, ich autorzy udostępnili je do wykorzystania w kronice drużyny (dlatego znalazły się u mnie).

Niestety, z przykrością stwierdzam, że nie jestem w stanie zidentyfikować wszystkich autorów fotek. Większe ich ilości wykonał Tomek Grabowski na obozie w Czarmuniu (1985). Dzięki temu to ten obóz ma największą dokumentację fotograficzną.

Równie wiele zdjęć jest autorstwa Michała Supła, który fotografował na kilku obozach, poczynając od Gaju (1988), poprzez Kierz (1989), Gant (1990) i Kuźnicę (1991). Zresztą z tych 2 ostatnich obozów to jedyne fotki, jakie możecie zobaczyć, bo mnie tam nie było, nawet w odwiedzinach.

Poza tym, jak pamiętam, fotografowali: Andrzej Weigle, Mariusz Niewiadomski, Marek Kulczycki, Marek Kozłowski, Maciek Bancerz, Paweł Pawlik i pewnie też inni, ale nie jestem w stanie zidentyfikować ich zdjęć, choć jestem przekonany, że niektóre negatywy nie są robione przeze mnie, Tomka, czy Michała.

Do tego w moich zasobach znalazłem nieco odbitek zdjęć na papierze fotograficznym, wykonanych przez harcerzy lub ich rodziców, które zostały przekazane drużynie do kroniki lub w innych okolicznościach, a których negatywów z oczywistych względów nie posiadam. Te również zostały lub zostaną przeze mnie zeskanowane.

Postanowiłem zaprezentować je wszystkie (choć będzie to rozciągniete w czasie) – ostatecznie zostały mi niegdyś udostępnione właśnie w tym celu!

 

Druszak