plakietka 120wdh h3

JE FaceBook FanBox

facebook like box joomla

Kontakt

Tramp

 

Cały czas się zastanawiam, co to była za impreza. "Tramp" na pewno nie był organizowany przez naszą drużynę. Coś mi się kojarzy tylko, że nasz Hufiec oragnizował podobną, a "Śmiałków Przestrzeni" reprezentowały 2 patrole. Skoro z tekstu wynika, że Malina prowadził zastęp, to musiało to być między 1997 a 1999 rokiem. W tych latach nasza kronika nie była już regularnie uzupełniana, więc nie liczę, że ktoś znajdzie odpowiednią notatkę i pomoże dopasować właściwe fotki.

D.

 

Zbiórka odbyła się przed Szkołą 133. Prawie wszyscy posiadali pełne umundurowanie – warunek udziału w imprezie. Na miejsce startu pojechaliśmy autobusem 105 i dotarliśmy tam o godzinie 10.15.

Trasa posiadała 7 punktów, czyli miejsc, gdzie się meldowaliśmy i wykonywaliśmy najrozmaitsze zadania. Jako pierwszy zaliczyliśmy punkt 8. Można by uważać, że wykonywaliśmy tam ćwiczenia wojskowe.

Najgorzej poszedł nam punkt 5. W promieniu 200 m w lesie ukrył się człowiek. Trzeba było go znaleźć w ciągu 10 minut. Dostaliśmy punkty? Marzenia i sny! Figa! Faceta nie mogliśmy znaleźć i było zero.

Malina myślał, że pójdzie im lepiej. Powiedział: „Zamierzam znaleźć tego gościa”, i walnął pięścią w rękę. I co? Chała! Nie znaleźli!

Ostatni zaliczaliśmy punkt 6. Trzeba tam było przedstawić scenkę związaną z historią harcerstwa. Obydwa patrole naszej drużyny, tzn chłopcy Maliny i dziewczęta Sylwii przedstawiały tę samą scenkę „Akcja pod Arsenałem”.

Nasz patrol wrócił z trasy jako trzeci, a zajął ostatecznie 9 miejsce (przez tego faceta, co go nie mogłyśmy znaleźć). Malina wrócił przedostatni i takież miejsce ostatecznie zajął, na dwanaście startujących patroli.

Zmęczeni ale i zadowoleni wróciliśmy do domów. Myślę, że to była naprawdę świetna zabawa!

A. A.